W naszym kraju powódź lub lokalne podstopnie to nic nadzwyczajnego, lecz mieszkańcy terenów zalewowych muszą się borykać z wieloma problemami.
Jeżeli domy zostaną poważnie zalane to potem musi nastąpić długi proces ich osuszanie, a czasem jeżeli będzie taka konieczność odbudowy. Obecne regulacje pozwalają na specjalny tryb odbudowy zniszczonych obiektów w tym samym miejscu i o tych samych gabarytach. W wielu wypadkach oznacza to ponowne ich zniszczenie przez żywioł i kolejne straty, a zatem ta metoda jet nieefektywna i zamyka się w błędnym kole. Wprowadzone zmiany po obecnej powodzi zapewniają specjalny tryb odbudowy budynków i siedlisk na nowych terenach, na których te domy nie będą zagrożone ponownym zniszczeniem przez żywioł, co jest najlepszym wyjściem z tej sytuacji.